Studenci jak wiadomo są bardzo specyficzną grupą społeczną w Polsce. Są to osoby które dąrzą do zdobycia wysokiego wykształcenia, ale jest im to utrudniane na każdym kroku.
Począwszy od ciężkich egzaminów, często pogorszających sytuację zawziętego egzaminatora który jest uprzedzony do któregoś ze studentów, dochodząc do głównego wątku finansowego studentów, uczący się od rana do nocy, chcący ale nie mający kiedy pracować, i muszący żyć na „garnuszku” u rodziców.
Jednym ze źródeł dochodu jaki studenci mogą uzyskać jest stypendium państwowe bądź też prywatne, przyznawane przez jakąś organizacje. Każdy student, a jest ich rocznie w Polsce kilkaset tysięcy, musi gdzieś odkładać swoje oszczędności gdyż nie będzie ich trzymał w skarpecie.
Do tego celu są właśnie przeznaczone konta studenckie. Banki dostrzegły tą potencjalną grupę klientów, a konkretniej to ich pieniądze i już wciągają ręce by te pieniądze u nich składować by mogli nimi dalej obracać, udzielając przy tym pewnego oprocentowania, rzecz jasna nie jest ono zbyt wysokie.